Mieszkańcy wyczekujący dogodnego połączenia Kapelanki z Klinami mają powody do umiarkowanego optymizmu. Choć większość nowej trasy ma szansę zostać ukończona jeszcze w tym roku, kluczowy, środkowy fragment inwestycji wciąż napotyka na formalne i finansowe przeszkody.
Obecnie roboty budowlane trwają na trzech z czterech zaplanowanych odcinków: od ul. Zawiłej do okolic ul. Krępy oraz na dwóch fragmentach łączących rejon ul. Podhalańskiej z Trasą Łagiewnicką i dalej z ul. Kapelanka. Mimo wcześniejszych opóźnień, wynikających m.in. z odkryć archeologicznych, kolizji z infrastrukturą podziemną czy zmian w projektach, Zarząd Inwestycji Miejskich podtrzymuje deklarację, że te trzy części drogi będą gotowe w 2026 roku.
Największym wyzwaniem pozostaje odcinek drugi, pomiędzy ulicami Krępy i Podhalańską, który do tej pory pozostawał jedynie w sferze planów. Przełom nastąpił w lutym br., kiedy wydana została decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Radość mieszkańców studzi jednak fakt, że od decyzji wpłynęły trzy odwołania, które musi teraz rozpatrzyć wojewoda. Choć nie wstrzymują one obecnych działań, wydłużają proces formalny.
W tegorocznym budżecie miasta nie zarezerwowano środków na pełną budowę brakującego fragmentu, dlatego nie należy spodziewać się tam spektakularnych postępów. Plan na najbliższe miesiące zakłada jedynie wykonanie prac przygotowawczych na odcinku nr 2, realizację wszystkich tzw. przezbrojeń na stykach z gotowymi już fragmentami trasy, budowę fragmentu drogi od strony ul. Zawiłej do skrzyżowania z ul. Obozową, co ma nieco usprawnić lokalny ruch.
Obecnie miasto prowadzi negocjacje z wykonawcą pozostałych odcinków w sprawie wyceny robót dla brakującego fragmentu. Jeśli oferta okaże się zbyt wysoka, urzędnicy mogą zdecydować o ogłoszeniu osobnego przetargu. ZIM szacuje, że od momentu podpisania umowy budowa ostatniego elementu trasy zajmie około półtora roku. Dopiero po jego ukończeniu ulica 8 Pułku Ułanów będzie mogła w pełni pełnić swoją funkcję komunikacyjną.
